Miód w plastrze

 

Miód skarbnicą zdrowia

 

 

Prowadzona przeze mnie pasieka wędrowna oferuje Państwu szeroką gamę produktów pszczelich. Ich właściwości odżywczo – lecznicze pomogą Państwu zachować zdrowie i witalność. Ponieważ posiadam wykształcenie medyczne  wiem jak wielkie znaczenie dla zdrowia człowieka posiadają produkty pszczele. Dlatego dbam o to, aby trafiając w Państwa ręce cechowały się one najwyższą jakością.

Mateusz Morawski

 

 Zapraszam do zakładki Oferta


 

Miód prosto z pasieki

Miód prosto z pasieki

 

 

W proponowanej przez moją pasiekę ofercie znajdą Państwo takie gatunki miodów jak miód wielokwiatowy, miód mniszkowy, miód rzepakowy, miód akacjowy, miód lipowy, miód gryczany, miód nawłociowy oraz miód spadziowy. Ponadto oferuje ona pyłek kwiatowy, pierzgę, propolis, mleczko pszczele oraz świece woskowe.

 

 Zapraszam do zakładki Produkty


 

 

Polecam miód spadziowy

 

 

Specjalnością mojej pasieki są miody spadziowe pochodzące z serca Beskidu Niskiego - najdzikszego pasma górskiego w Polsce. Lasy Magurskiego Parku Narodowego, z których korzystają moje pszczoły, włączone są do Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000, co świadczy o ich unikatowych w skali Europy walorach przyrodniczych. Ekologiczne środowisko oraz wiedza i fachowe przygotowanie pszczelarskie są gwarantem najwyższej jakości powstającego tu miodu. Jest on wpisany na listę produktów tradycyjnych Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako "Małopolski miód spadziowy" - produkt tradycyjny. Jego walory docenili zarówno konsumenci, jak i eksperci, uznając go za najlepszy miód Krakowskiego Miodobrania w 2009 roku. Produkt ten wygrał również plebiscyt przeprowadzony w ramach krakowskiego półfinału 9. Małopolskiego Festiwalu Smaku.

 

Zapraszam do zakładki Powód do dumy


 

O mnie i mojej pasiece

Miód lipowy - miodobranie w namiocie pszczelarskim

 


    Moim mentorem był doświadczony pszczelarz, który wraz z żoną prowadził pasiekę liczącą w czasach swojej największej świetności przeszło 300 rodzin pszczelich. Pomagając mu w przeróżnych pracach pasiecznych zdobywałem wiedzę praktyczną potrzebną do samodzielnego zajmowania się pszczołami. Mój nauczyciel nie szczędził mi rad, wskazówek jak i pomocy w kompletowaniu wyposażenia pasieki, zarówno przed jak i na początku mojego pszczelarzenia. Dzięki niemu, już od samego początku, moja mała pasieka była prowadzona zgodnie ze wszystkimi prawidłami sztuki.
    Przygodę z pszczołami rozpocząłem od czterech uli. Świetna kondycja pszczół, które otrzymałem jesienią oraz bardzo dobre zbiory miodu w roku następnym, spowodowały, że zwróciły się koszty zakupu pasieki. Tak obiecujące początki dodały mi entuzjazmu. Postanowiłem rozbudować pasiekę i już po dwóch latach zazimowałem trzydzieści pszczelich rodzin. Sytuacja ekonomiczna panująca wokół pszczelarstwa jak również obowiązki związane początkowo ze szkołą, później ze studiami nie pozwoliły na dalszą rozbudowę pasieki. Nie ma jednak tego złego, co by nie wyszło na dobre. Przy takiej liczbie rodzin byłem w stanie wszystkiego dokładnie doglądnąć tak, aby pasieka stała na najwyższym poziomie.
    Od początku korzystam z uli wielokorpusowych opracowanych przez dr Wandę Ostrowską. Jest to nowoczesny system ula pozwalający optymalnie wykorzystać pracę pszczół i pszczelarza. Prowadzę gospodarkę wędrowną. Polega ona na tym, że przewożę pszczoły na następujące po sobie pożytki. Pozwala to z jednej strony uzyskać duże ilości miodu różnych odmian, a z drugiej strony stymuluje rozwój rodzin pszczelich. Od początku zajmowałem się hodowlą matek pszczelich na własne potrzeby. Początkowo robiłem to bardzo prymitywnymi metodami stopniowo zdobywając doświadczenie, aby w końcu móc pochwalić się fachowymi umiejętnościami w tym zakresie. Zdobyte umiejętności przydały się w momencie, gdy rozpocząłem profesjonalną produkcję odkładów na zamówienie Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy.
    Mimo posiadanego tytułu mistrza pszczelarskiego, wieloletniego doświadczenia w pracy z pszczołami i tego, że już sam zaczynam wprowadzać młodych adeptów w tajniki sztuki pszczelarskiej, wiem ile jeszcze muszę się nauczyć. Pszczoły pokazują mi jak przyroda potrafi być piękna, a zarazem tajemnicza i nieprzewidywalna. Te małe owady uczą mnie pokory oraz szacunku do otaczającego mnie świata - i za to jestem im wdzięczny.

Mateusz Morawski